Inspektor Gadżet main image

Inspektor Gadżet main image
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziio. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 grudnia 2011

Creative ZiiO 7": tablet na co dzień, w szkole i autobusie

Po raz kolejny wspomnę o tablecie Creative ZiiO 7". Jestem wręcz zdziwiona, jak bardzo przydatny może być tablet. Jeszcze parę miesięcy temu, gdy chodziłam do szkoły niedaleko domu wydawał mi się zwykłym gadżetem. Teraz gdy korzystam z wiecznie spóźniającej się komunikacji miejskiej w Warszawie bardziej doceniam to urządzenie. Ciężko byłoby mi się teraz bez niego obejść. Niezliczona ilość odcinków seriali  i filmów, które obejrzałam, 2 lektury, jedna książka, które przeczytałam i godziny muzyki, które na nim przesłuchałam (a to tylko w ciągu 2 miesięcy) są świetnym tego dowodem.

 Ważną (moim zdaniem) i wartą wspomnienia rzeczą jest to, że Creative ZiiO 7" ma idealne rozmiary, pasujące do dłoni. mogę go trzymać w pionie bez żadnych przeszkód, do tego obudowa jest tak wyprofilowana, że idealnie trzyma się go również w poziomie. Urządzenie jest też dość lekkie. Wszystkie te cechy sprawiają, że korzystanie z niego w podróży jest bardzo komfortowe.

Tablet przydaje się również w szkole. Dzięki szkolnemu wi-fi i mimo wszystko sporemu ekranowi ZiiO 7", mogę w dowolnym momencie skorzystać z internetu. Duży ekran sprawdza się również przy robieniu notatek na informatyce. Ostatnio nauczyciel poprosił, żebyśmy zapisali sobie pewne rzeczy w zeszycie, ale kto ma na informatykę zeszyt? Gdy wszyscy w panice szukali pustych kartek w innych zeszytach i długopisów, ja notatkę zapisałam na tablecie w notatniku, w którym nie trzeba używać klawiatury wirtualnej, a można zwyczajnie rysować czy pisać po ekranie (np. jak ołówkiem w Paintcie), tym samym oszczędziłam sobie czasu, a zapisane informacje mam zawsze pod ręką. Podczas przerw kiedy nie trzeba uczyć się do sprawdzianu (czy nie przepisuje się prac domowych ;) ) taki notatnik również się przydaje. W ciągu ostatnich paru tygodni powstało wiele rysunków, obrazków, szkiców itp., które moim zdaniem kiedyś będą omawiane na lekcjach sztuki w szkole.

Do tabletu ostatnio dostałam również naklejkę na ekran chroniącą, przed zarysowaniami oraz skórzany pokrowiec (?) z rysikiem. Osłonka na ekran jest wykonana przez Creative'a specjalnie na ten model, więc ma idealny rozmiar, co oszczędziło mi przycinania. Niestety nie udało mi się przykleić jej za pierwszym razem i pod naklejkę dostały się pyłki, których nie mogę za nic się pozbyć, więc musiałam z niej zrezygnować, jednak chronieniem ekranu zajął się pokrowiec (jest on zamykany, czego nie widać na obrazku). Może on również służyć jako podstawka (patrz zdjęcie). Z boku jest doczepiona szlufka na rysik, to też duży plus. Moim zdaniem jest on jednak troszeczkę za szeroki, przez co ZiiO "7 delikatnie się przemieszcza, co może być denerwujące, zwłaszcza jeśli ogląda się film. Mimo to jak by nie patrzeć, taka osłona jest przydatna, bo chroni przed urazami mechanicznymi (np. przy noszeniu go w torbie).

Dla mnie tablet powoli staje się urządzeniem podobnym do komórki - trudno mi się bez niego obejść. Przydatny, gdy chcesz coś szybko znaleźć w internecie, zapisać, czy zabić nudę w autobusie, szkole, czy pracy.

środa, 7 grudnia 2011

Tablet ZiiO 7": filmy z napisami... i to po polsku

Najważniejsza podczas długich podróży z tabletem ZiiO 7" wydaje się być możliwość posłuchania muzyki, poczytania książek lub oglądnięcia filmu. Czy to w autobusie, tramwaju czy metrze zawsze miło jest założyć słuchawki i odpalić nowy odcinek ulubionego serialu czy pełnowymiarowy film za pomocą wbudowanego, firmowego odtwarzacza ZiiVideo. Urządzenie nie ma żadnych problemów z obsługą dowolnych formatów wideo, ale co z napisami? Bez nich większość użytkowników filmu oglądnąć nie może (w tym i ja niestety).

Przeczesałem fora, portale z darmowymi aplikacjami na androida i nic... Bieda. Żeby było gorzej nawet oficjalny support Creativa, w dziale pytań i odpowiedzi informuje, że napisy nie są obsługiwane:
Ale nie poddałem się - zbadałem sprawę organicznie: wrzuciłem plik z napisami w formacie SRT (i o takiej samej nazwie jak plik wideo) do katalogu gdzie przechowywany był sam film i odpaliłem ZiiVideo. O oto stał się cud - po 'puknięciu' w ikonkę wielkości czcionki ( takie jakby "A" ) napisy wyświetliły się! Tyle że bez polskich znaków - choć plik otwierany w komputerze w Notatniku pokazywał wszelkie polskie znaki specjalne. Ale i to można naprawić - plik SRT musi być po prostu zapisany z kodowaniem znaków UTF-8.

Teraz po kolei jak przygotować dowolne napisy, aby były wyświetlane poprawnie w ZiiVideo:
- Otwieramy film i napisy (w dowolnym formacie) na komputerze z Windows w odtwarzaczu BESTplayer 2.0
- Po sprawdzeniu czy napisy dobrze się synchronizują z menu BESTplayera wybieramy 'Napisy -> Eksportuj do formatu -> SRT'
- Plik SRT z napisami otwieramy w Notatniku Windows i zapisujemy ponownie/nadpisujemy istniejący plik ('Zapisz jako') wybierając z menu zapisu kodowanie UTF-8


- oba pliki (wideo i napisy) wgrywamy do ZiiO (czy do pamięci wewnętrznej czy na kartę) do tego samego folderu i voila!

Wystarczy uruchomić ZiiVideo i odpalić film - napisy są automatycznie wyświetlane z polskimi znakami.

Creative ZiiO 7": czy to się nadaje?

Wpadł mi w ręce na chwilę, ale zostawił dobre wrażenie. Nie jest idealny (o czym za chwilę) ale całkiem (i tu wykrzyknik) wystarczający, przynajmniej jak na moje potrzeby. Chciałem sprawdzić co może tablet, pad, do czego to się nadaje, czy rzeczywiście jest się czym rajcować? I padło na ZiiO 7". Początkowo oszołomiły mnie jego możliwości, świat Androida leżący u mych stóp, nocami ściągałem update'y i darmowe aplikacje... :) Potem przyszła chwila na nieco trzeźwiejsze spojrzenie na sprawę.

ZiiO 7" oferuje wszystko co potrzeba do codziennego, całkiem aktywnego nadążania za światem. Kilka GB pamięci podręcznej (i slot na dodatkową kartę mini SD), łączność Wi-Fi oraz bluetooth, czytnik PDF, przeglądarkę internetową, obsługę e-maili, wszechstronnego eBook readera, odtwarzacze multimediów (muzyka i wideo) oraz wbudowany doskonały system dźwiękowy (chyba najlepszy na rynku) X-Fi - dzięki któremu każda podróż z muzyką czy filmem była prawdziwą przyjemnością. Filmy za pomocą wbudowanego gniazda HDMI można oglądać także w najwyższej jakości np. na telewizorze LCD. Dodatkowo - jak to system zbudowany na Androidzie - pozwala na wszystko (no prawie) co można wykrzesać z nowoczesnych urządzeń multimedialnych.

Z niewiadomych (przynajmniej mi) przyczyn ZiiO nie współpracuje z Android Market. Początkowo wydawało się to problemem, ale szybko przestało - można bowiem pobierać na ZiiO aplikacje i gry z innych podobnych do Marketu miejsc, jak np. SlideME czy Freewarelovers.
Innego rodzaju permanentny kłopot (którego już w żaden sposób nie udało mi się obejść) sprawia jednak brak podświetlenia "sensorów" funkcyjnych ('home', 'cofnij', 'opcje', 'szukaj') na dole ekranu. Nie wiem kto projektował ZiiO, ale albo był to puchacz albo jakiś widzący w ciemnościach magik. Normalny człowiek będzie miał kłopoty z obsługą ZiiO po zapadnięciu zmroku (co szczególnie daje się odczuć jesienią w Polsce), a już na pewno w nocy. Przynajmniej bez dodatkowego zewnętrznego oświetlenia lub do czasu wyuczenia się położenia poszczególnych "sensorów" na pamięć. Dotykowy ekran ZiiO jest typu "naciskowego" - czasem nie reaguje zbyt precyzyjnie i dokładnie - osobom z większymi palcami mógłby być potrzebny rysik/piórko (szczególnie że 7 cali to nie olbrzymi ekran). A obudowa ZiiO - biała, nieco 'szorpata", dość szybko się brudzi, przypuszczam też, że żółknie z czasem - ale przynajmniej się wyróżnia. Białych tabletów nie jest dużo, ja nie widziałem żadnego oprócz Creative :)

Urządzenie i jego możliwości spodobały mi się na tyle, że sprawdziłem ofertę tabletów na rynku - i tu przeżyłem pierwszy szok. Sensowne, markowe tablety kosztują około 2000 - 3000 zł! Są za to wyposażone w nowocześniejszy system Android 3.0 (ZiiO pracuje na wersji 2), szybszy procesor, więcej wewnętrznej pamięci i oferują szereg dodatkowych możliwości (w postaci wbudowanych aplikacji lub dodatkowych funkcji jak np. GPS). Hmmm... no tak, tylko czy jestem gotów zapłacić taką kasę? Nie. Tym bardziej, że ZiiO w sumie w zupełności zaspokajał moje codzienne potrzeby - nie odczuwałem ani potrzeby przyśpieszania systemu, braku GPSa, nie brakowało mi pamięci, a jakość dźwięku z X-Fi była na pewno nie do pobicia przez żaden inny tablet. Na kartę pamięci można przecież wrzucić nawet cały sezon ulubionego serialu, całkiem pokaźną dawkę muzyki, kilka książek... a bateria starcza na cały dzień aktywnego korzystania z urządzenia.

I choć ZiiO 7" nie ma GPS-u, nie ma możliwości obsługi karty SIM/GSM (przez co poza zasięgiem Wi-Fi jest odłączony od świata) i jest trudny w obsłudze dla nocnych marków (do których należę), to wypada bardzo korzystnie podczas porównania cenowego z innymi tabletami. Kosztuje bowiem (wersja z 8GB wewnętrznej pamięci)... (o, Creative zrobił obniżkę!!!) tylko 120 EUR = około 500 zł, czyli właściwie nic. A jest w pełni funkcjonalnym i dodatkowo super multimedialnym (pod względem jakości dźwięku i obrazu) urządzeniem typu tablet.

środa, 30 listopada 2011

Od czego by tu zacząć...

Trudno jest na raz napisać wszystko, co ciśnie się na język (palce, klawisze?). Więc spróbuję po kolei...

Cieszę się, że was tu widzę - na razie jeszcze nikogo nie ma, ale z czasem pewnie ktoś odwiedzi tego bloga :)

Z racji dość szerokich kontaktów wpadają mi (i moim kolegom, rodzinie...) w ręce od czasu do czasu całkiem fajne gadżety. Najczęściej na chwilę, czasem na nieco dłużej, ale zawsze pozostawiają po sobie jakieś wrażenie. I zawsze warto tym wrażeniem i doświadczeniami się podzielić. Czasem to "wpadnięcie" jest na tyle długie, że można poznać dany produkt od podszewki - wtedy pewnie napiszemy dokładniej co i jak działa, czego produktowi bardzo brakuje, gdzie szukać dodatków, jak obsługiwać i aktualizować... no wiecie, wszystko o tym, co zrobić aby było lepiej, wydajniej itd. Albo może wcale nawet nie dotykać.

Podzielimy się też takimi "codziennymi sprawozdaniami" z linii frontu, w stylu " dziś wracając ze szkoły w autobusie oglądałam Dextara. Wszystko było pięknie ale..." czy "Podczas lanchu było zimno, a ten cholerny ekran nie reaguje na dotyk gdy temperatura spada poniżej 5 stopni.". Szczegóły z codziennej pracy, wpadki, zalety, wady, zaskakujące rozwiązania lub... nie.

Na początku "na tapetę" wzięliśmy kilka produktów marki Creative (tablet ZIOO 7", słuchawki nauszne WP-350 i media player ZEN X-FI2) oraz HP/PALM (smartfon - czy raczej smartphone - Palm Pre 2). Wrażenia z ich użytkowania pojawią się wkrótce...

Chcemy też gdzieś w menu (pewnie po prawej) podawać linki do stron producenta/produktu - tak, żeby zawsze było łatwo zidentyfikować urządzenie i znaleźć najświeższe o nim informacje. To nie jest reklama, a raczej chęć pomocy...

To chyba tyle tytułem wstępu. Teraz do dzieła. Oczekujcie dalszych ekscytujących informacji już wkrótce :)